O Nas

Historia Kisy:

Słońce zaczyna zachodzić, cienie wzdłużają się na ścianie, weź zapałkę i zapal

knot Kisy. Usiądź w wygodnym fotelu i zrelaksuj się. Patrz jak Kisa płonie. Spójrz

na jej cień na ścianie. Leniwie zniekształca się profil kotka i znika w ciemnościach

nadchodzącej nocy. Ale spójrz uważniej. To nie jest profil kotka. To szkielet. Teraz

spójrz na świeczkę. Twój słodki kotek topi się, z topniejącego wosku wyłania się groźny

przypiekany płomieniem szkielet. Jego ostre zęby lśnią w świetle palącej się świecy a

oczy wypełnione ogniem patrzą na Ciebie nieruchomo i bez emocji.

Skąd wziął się pomysł?

Pomysł na stworzenie Kisy wpadł Thorunn do głowy, gdy rozmyślała o tym w jaki

sposób ludzie używają świec. “ Pewnego dnia, kiedy przypatrywałam się świeczce

w kształcie pulchnego, radosnego Św. Mikołaja, powoli topiącego się i znikającego

w kałuży wosku, pomyślałam, że można by uwznioślić to miejsce rytualnego

poświęcenia w prawdziwy teatr śmierci w wosku.” Thorunn wystąpiła z pomysłem

zanurzenia metalowego szkieletu w świecy o kształcie kota. Złowieszcza forma,

przyczajona, czekająca na swój czas aby się ujawnić.” Koty zawsze miały tą

ukrytą drugą stronę. W jednej chwili mruczący z zadowoleniem kot zamieniał się w

syczącego i temperamentnego kota. Koty są słodkie i do przytulania ale mają ciemną

stronę związaną z czarną magią. Kisa powstała żeby uchwycić te dwie strony. Kisa

przedstawia powolną rozwijająca się zmianę ze słodkiego kotka w złowrogi szkielet.”